








(7.5/10)
Array
Opowieść o chciwym samuraju
Japonia schyłkowa. Szugunat ledwie zipie, władza rozpełza się na boki, rozmaici watażkowie szukają swojej szansy. Na tle takiej to właśnie scenerii rozgrywa się akcja filmu, który spodoba się szczególnie tym osobom, których drażni standardowe przedstawienie profesji samuraja jako osoby o twarzy nieodgadnionej i bez zmarszczek oraz postawie usztywnionej przy pomocy kija od szczotki wetkniętego w miejsce wiadome…
Kanichiro Yoshimura
zaciąga się do Shinsengumi, elitarnego oddziału samurajów klanu Mibu. Nie wiadomo co bardziej frapuje jego towarzyszy broni, czy to, że pojawił się znikąd, czy jego niebywałe umiejętności szermiercze, czy też niespotykana w samurajskiej profesji chciwość. Chciwość łapczywa i nachalna, o rozedrganej, błyszczącej twarzy, sfilmowana jest w ten sposób, że oglądając Kanichiro czujemy zażenowanie i obrzydzenie. Oczywiście do czasu.
Kolejne sceny filmu odsłaniają przeszłość Kanichiro, okazuje się, że — jak zwykle w życiu — nic nie jest jednowymiarowe, nic nie jest proste a każdy skutek ma swą przyczynę. Polecam własnej ocenie.
